Litaratura22

Aleś Kirkievič. Zadyjak. Apaviadańnie

Kožny raz, kali prachodžu pobač z kaviarniaj «Zadyjak» u Lvovie, mianie kidaje ŭ dryžyki. Ciapier jaje dźviery nahłucha začynienyja raletam, na hanku nie palać naviedniki dy nie staić čornaja rekłama-­raskładuška z abiacańniami źnižak dla studentaŭ. Kaviarnia była recham 90­-ch, z kičavatym kaminam, pustym akvaryumam i freskami ŭ vyhladzie znakaŭ zadyjaka na ścienach dy stoli. Kaliści tam tusili bandyty sa svaimi šlondrami, apošnim časam — studenty Palitechniki. Mianie z tym miescam źviazvała tolki adna sustreča.

Hety biełarus źjechaŭ va Ukrainu niby z palityčnych pryčynaŭ. Ja damoviŭsia sustrecca ź im, raźličvaŭ na intervju z paraj-­trojkaj fota: čamu źjechaŭ, jak žyviecca, pohlad na ŭkrainskija spravy i — dalej u takim duchu. Takaja sabie chałtura padčas adpačynku.

Łajfaŭski numar chłopca mnie padkazali znajomyja z nacyjanał-anarchistaŭ, da jakich toj chłopiec, Bahdan Navicki, prybiŭsia paśla adjezdu ź Biełarusi.

Sustrecca ja prapanavaŭ u «Panaramie», kaviarni na apošnim paviersie hatela «Dniestr». Bahdan, ci Bodzia, jak tut kažuć, paśla paŭzy pahadziŭsia na sustreču, ale prapanavaŭ inšuju kropku — kaviarniu «Zadyjak», zusim pobač, piaćdziasiat mietraŭ ad hatela.

Amierykana — najkruciejšaja kava, asabliva kali ty žurnalist. Jaje možna zamaŭlać, nie zazirajučy ŭ mieniu. Błaknot, asadka, dyktafon — usio hatova. Na Bahdana ja čakaju za stałom u samym kucie. Z paŭpadvalnaha pamiaškańnia kaviarni praz vokny bačnyja nohi minakoŭ, padkatanyja džynsy, biercy, krasoŭki. Naviednikaŭ niama.

Bahdan spaźniŭsia chvilin na dziesiać, patłumačyŭšy zatorami na Haradockaj. Uziaŭ espresa i šklanku vady. Na vyhlad chłopcu hod tryccać, śvietłyja vałasy, vyciahnuty tvar z pramym nosam, vyraznyja šeryja vočy.

Bahdan paprasiŭ papialničku i zakuryŭ. Tut, akazvajecca, možna palić, ja nie viedaŭ. Mo tamu sustreča i pieraniesienaja siudy?..

— Što Vas cikavić?

— Pa-­pieršaje, čym ty zajmaŭsia ŭ Biełarusi? Ci zatrymlivali? Čamu źjechaŭ?.. Kali chočaš, prydumaj sabie niejkaje psieŭda dla artykuła, jak ličyš, što, naprykład, u rodnych buduć prablemy…

Nasupierak kanonam žurnalistyki ja navaliŭ adrazu kupu pytańniaŭ. Ničoha, paśla padredahuju i razabju na asobnyja temy. Moj surazmoŭca zapaliŭ cyharetu i pačaŭ — dziełavita i enierhična:

— Ja tady vučyŭsia na histfaku ŭ Horadni, kafiedra «Historyja słavianskich narodaŭ». Pačynajučy z čaćviortaha kursa ja vykonvaŭ peŭnyja prośby svaich siabroŭ, pracavaŭ u studenckim asiarodździ…

Ja aŭtamatyčna hlanuŭ na dyktafon, dzie vyśviečvalisia ličby dy łamany hrafik hukazapisu. Zapis išoŭ. Bahdan, złaviŭšy moj pozirk, paśmichnuŭsia i praciahvaŭ.

— …ia zadavaŭ vykładčykam niazručnyja palityčnyja pytańni na parach, cikaviŭsia, ci hatovyja studenty da akcyjaŭ pratestu ŭ vypadku padvyšeńnia apłaty, pramacvaŭ, jak staviacca da apazicyjnych palitykaŭ — akurat vybary byli na nosie. Siarod inšaha — ja sprabavaŭ trapić u roznyja kampanii, šukaŭ intelektuałaŭ…

Bahdan znoŭ zaciahnuŭsia i pahladzieŭ mnie ŭ vočy.

— Viedaješ, ty chiba nie pra heta chacieŭ pahutaryć. Ale ja chaču niešta raspavieści. Naŭrad ci na tvaim sajcie heta pastaviać, ale tym nie mienš. Ok?

— Biez prablem.

— Dyk voś. Ja pracavaŭ z roznymi kampanijami intelektuałaŭ. Asabista mnie było cikava z tymi, chto čytaŭ Chajdehiera i Hienona, na chudy kaniec Duhina. Majho …siabra, na žal, cikavili panyłyja adepty Sahanoviča i Łastoŭskaha… Ja, zrešty, zaŭždy starajusia rabić toje, što cikava mnie. Ty ž taksama zadaješ tyja pytańni, jakija ciabie cikaviać, kab atrymałasia dobraje intervju. Inakš vyjdzie prapahanda, štampy, jak najčaściej i byvaje na vašych sajtach.

Cikava, što jon dobra razmaŭlaŭ pa­-biełarusku jak dla anarchista ci nacyjanał-­anarchista, jakim ja jaho papiarednie ličyŭ.

— Karaciej, adnojčy mianie zaprasili ŭ dziŭnaje miesca. Kvatera ŭ staroj kamianicy, akurat na kolišnim haradskim vale — adzin z samych vysokich punktaŭ horada. Pieršy pavierch, viedaješ, kavanyja parenčy, šachaŭnica ź biełaj i čyrvonaj plitki ŭ padjeździe. Kvatera naležała niejkaj staroj, ź jaje zdavaŭsia tolki adzin pakoj, jaki nahadvaŭ kalidor — vielmi vyciahnuty. Staruju kvateru, mabyć, niekali parezali, tak i atrymałasia hetaja «kiška» ad uvachoda da akna. Ścieny byli zastaŭlenyja knihami. Tam byli sotni, tysiačy knih. Samarobnyja palicy prahinalisia pad imi, niedzie knižki stajali adna na adnoj, utvarajučy viežy da stoli. Vierchniaha śviatła nie ŭklučali, hareła zaŭždy tolki lampa na piśmovym stale pad aknom. Stoł byŭ uvieś zavaleny niejkimi papierami, zdymkami, kavałkami kremieniu ci akamianiełaściami… U hetaj kielli ci biblijatecy, nie viedaju, jak nazvać, źbiralisia 3—4 čałavieki, adzin ź jakich i zaprasiŭ mianie.

Hałoŭnaja tema ich razmovaŭ — ułada, jakaja maje pryjści. Nie, tam nie išłosia pra apazicyjnych palitykaŭ, jakija ŭ mianie zaŭždy vyklikali ŭśmiešku. Antypatyi da dziejnaha prezidenta taksama nie vykazvali. Toje, što miełasia pryjści, na ich dumku, pavinna było źmianić usio śfiery žyćcia va Uschodniaj Jeŭropie: palityku, ekanomiku, sacyjalnuju śfieru. Novy ład, novy paradak, sacyjał­aliharchija. Heta, darečy, ich termin, nidzie bolš nie sustrakaŭ.

Maderataram razmovaŭ byŭ čałaviek biez uzrostu, nu, moža, hod saraka. Čorny taki, smuhlavy, nos kirpaty. U jaho była prablema z nahami — ciažka chadziŭ ci to kulhaŭ, moža, tamu siadzieŭ zaŭždy ŭ ciemry, pad knižnymi viežami, a novazaprošany hość — kala lampy, za stałom. Hety čałaviek, Nieścier, tak jaho nazyvali, byŭ takim sabie huru. Jon viedaŭ usio, vieryš? Karaleŭskija dynastyi, daty ŭsich pieramohaŭ Frydrycha Pruskaha, padvidy bunčukoŭ dy barabanaŭ u tureckim vojsku, heta ŭražvała…

Razmova išła zusim nie pavodle płanu, tamu patrebnaja była niejkaja maderacyja z majho boku.

— Dyk a što takoje sacyjał­-aliharchija?

— A, nu tak. Heta ład, zhodna ź jakim bolšaść našych suhramadzianaŭ maje być źniščana, pieratvorana ŭ raboŭ ci pamočnikaŭ u hieta. Ułada naležyć nievialikaj kolkaści idejnych mocnych i salidarnych indyvidaŭ — aliharchaŭ. Jany kirujuć supolnaściu, znachodziacca na viaršyni piramidy. Heta mudryja askiety ŭ čornych frenčach, jakim ničoha nie treba ad žyćcia, akramia ŭłady, padtrymki i raspaŭsiudu svajoj sistemy. Ich śviet — sistema, usia rešta — antysistema, jakaja maje być vyniščana i pieraroblena na inšy ład.

— Nu, i što tut aryhinalnaha? Tatalitarnaja madel na manier Orueła, — ja krychu rassłabiŭsia i navat hłytnuŭ astyłaj kavy.

— Nie zusim. Heta kvintesencyja, stryžań. Toje, što jość supolnaha ŭ kamuniźmie z nacyzmam, u antyŭtopijach XX stahodździa. Darečy, pra Orueła. Jon byŭ častkaj «Vialikaja Tryjady»…

— Čaho?

— «Vialikaja Tryjada» — heta Orueł, Zamiacin i Chakśli, aŭtary, jakija stvaryli najcikaviejšyja antyŭtopii ŭ mastackaj formie. Kali dadać Struhackich i Łondana, «Žaleznaja piata», atrymajecca «Piaciknižža» — piać knih, jakija čytaŭ kožny ŭdzielnik hetych… dyskusijaŭ. Choć nijakaj dyskusii tam nie było. Było tolki mierkavańnie hetaha Nieściera.

— Uhu, — ja pahladzieŭ u akno, za jakim prajšoŭ niechta ŭ «bundesie» dy amierykanskich biercach, chiba atošnik.

Uzhadka piśmieńnikaŭ-­fantastaŭ mianie trochu «dabiła».

— …Ty nie ŭjaŭlaješ, nakolki ŭ hetaj kancepcyi ŭsio było raspracavana. Ludzi padzialajucca na niekalki katehoryjaŭ. Vyšejšyja, siarednija i zbrod. Zbrod maje šmat padtypaŭ, naprykład, «pradažniki»: karjerysty, ajcišniki, paśpiachovyja ludzi, pazbaŭlenyja idei. Jość «atavisty» — ludzi z tradycyjnaj śviadomaściu, siamja­-dom-­mašyna, atavizmy minułaha. Vyšejšyja — intelektuały, vyšejšyja­-idejnyja — intelektuały, jakija trymajucca kancepcyi sacyjał-­aliharchii…

— Heta była niejkaja siekta?

— Dy nie, jany ž nie pakłanialisia nikomu. Chutčej, niejki hurtok abo tavarystva. Ale sa svajoj vyčvarnaj ideałohijaj. Razumieješ, zhodna ź joj, — Bahdan pakazaŭ šycht biełych zuboŭ, — ludzi bieź idei ničoha nie vartyja, ich treba sadžać u hieta. Darečy, hieta — zručna stvarać u mikrarajonach: u šmatpaviarchovikach…

— …I doŭha ty tudy chadziŭ?

— Ja …dałažyŭ pra ŭsio. Mnie padziakavali, ale praz dva tydni paraili bolš tudy nie leźci, a zajmacca ŭładalnikami značykaŭ «Za NiaklajeVa!» dy zborščykami podpisaŭ…

— I ty nie chadziŭ bolš?

— Schadziŭ. Jašče raz, — Bahdanaŭ tvar pasurjoźnieŭ, — tam užo nie było nikoha. Dźviery kvatery adčyniła staraja. Skazała, što pakoj znoŭ zdajecca. Prapanoŭvała ŭziać pa dobraj canie, pakul abjava nie trapiła ŭ haziety… Moj znajomy pa histfaku, jaki mianie tudy zaprasiŭ upieršyniu, taksama źnik. Na fakultecie ja jaho bolš nie bačyŭ.

— Nu, cikava. I ŭsio? — ja ŭžo byŭ hatovy prasić u čarniavaj aficyjantki rachunak.

— Amal. Paŭhoda tamu na STV ja vypadkova ŭbačyŭ siužet, dzie małady chłopiec u pinžaku z začosam nabok davaŭ intervju z nahody vybaraŭ u Polščy, raspaviadaŭ pra hrupoŭki i palityčnyja koły tam — prajeŭrapiejskija i praamierykanskija. Pra niebiaśpieku revanšu polskich pravych, pasoŭvańnia miažy na stan 1939 hoda… U takim duchu. Padpisany byŭ jak «politołoh, cientr «Hipierborieja». Heta byŭ jon.

— Nieścier hety?..

— Nie­ie, toj, z histfaka. Hurevič proźvišča. Ja pahuhliŭ krychu, akazałasia, jon užo paśpieŭ skončyć Akademiju kiravańnia pry prezidencie, udzielnik jeŭrazijskich forumaŭ, analityk, stvaralnik centra «Hipierbareja».

— O, cikava! — ja ŭśmichnuŭsia, ale Bahdan zastavaŭsia surjoznym.

— Tady ja kančatkova pryniaŭ rašeńnie źjechać.

— A… čamu?

— Što «čamu»? Značyć, usie pra ŭsio viedali. Usie hetyja dzivaki, «haradskija sumašedšyja», jakija abčytalisia navukovaj fantastyki, Trockaha dy Špienhlera, jany byli pad kantrolem. I ich pačali dastavać z dalokaj šuflady, dzie jany čakali svajho času. Tak, ja nahuhliŭ jašče adnaho, čyjo proźvišča było mnie viadoma. Jość intervju ŭ internecie, jon sieminaryst i arhanizatar pravasłaŭnych spartovych kłubaŭ dla moładzi na Bieraściejščynie.

— A Nieściera nahuhliŭ?

— Nie. Ja nie viedaju navat proźvišča.

— To bok Vy… ty baišsia viartacca ŭ Biełaruś?

— Davaj nie budziem pra strach, — Bodzia dastaŭ jašče cyharetu. — Zrazumiej. Jak historyk tabie skažu. Pierad kožnym pierałomam i paŭstańniem novaha tatalitarnaha režymu nie­dzie ŭ padvarotniach dy zakutkach biblijatek korpajucca takija dzivackija kampanii. I kali ich niešta ci niechta kliča — jany vypaŭzajuć z knižnych piačoraŭ, kab raskazać usiamu śvietu, chto vinavaty i jak žyć. Jak u fantasta Łaŭkrafta. «Klič Ktułchu», čytaŭ? Tysiačahodździami pad vadoj žyła pačvara, jakaja praz sny zaklikała roznych ludziej da praktyki svajho kultu. I hetym dzivakam «śnicca» ŭ ich knižnych mrojach panavańnie nad dumkaj, aŭtarytet, novy śviet z saboj na čale.

Ja ŭdumliva pachitaŭ hałavoj pa normach žurnalisckaj etyki.

* * *

Z Bahdanam ja sustrakaŭsia jašče razy dva. Ničoha pryncypova novaha jon nie skazaŭ. Pahutaryli, pazhadvali Miensk, Horadniu… U Lvovie ja pačaŭ byvać rehularna. A paśla Bahdan źnik. Niby rasščapiŭsia na malekuły. Jahonyja ŭkrainskija kienty tolki razvodzili rukami.

Z času našaj pieršaj sustrečy minuŭ hod. Centr «Hipierbareja» staŭ milhać pa TV ledźvie nie kožnyja vychodnyja. Pra kazacki letniki dy «sietku sieparatystaŭ», jakaja niby vybudoŭvajecca vakoł prychodaŭ pravasłaŭnaj carkvy, nie pisaŭ tolki lanivy. Ja šmat razoŭ zhadvaŭ Bahdana i jaho vuścišnyja apoviedy: pra hieta ŭ šmatpaviarchovikach dy aliharchaŭ u čornych frenčach…

Prahladajučy naviny, ja mimavoli šukaju «Nieściera». Takim, jakim mnie jaho apisaŭ Bahdan. Kirpaty, smuhlavy, kulhavy… Kali ŭ «Konturach» abo «Panaramie» źjavicca hety ekśpiert? Kali jaho vykarystajuć? Abo naadvarot, heta jon — vykarystoŭvaje?..

Ja hladžu ŭ akno, na zaśniežany dziciačy sadok z aniamiełymi arelami, čornymi vienikami kustoŭja, krytymi šyfieram placoŭkami ź silikatnaj cehły z naiŭnymi kvietkami na ścienach… Praz hadzinu zusim ściamnieje i pa­nad usim hetym, niby zmročnaje sonca, uzydzie Vialiki Voz abo Vialikaja Miadźviedzica, Hipierbareja, jak jaje nazyvali hreki.

Treba bracca za pracu, kab znoŭ nie kłaścisia a treciaj nočy… Dakumient na pracoŭnym stale adčynieny jašče z abiedu, ale ja nie viedaju, jak jaho skončyć.

 UKHB RB po h.Hrodno i Hrodnienskoj obłasti

Dokładnaja zapiska

O mierach po poisku ahienta «Zodiak»

V chodie słužiebnoj komandirovki v h. Lvov, Ukraina, mnoju byli priedpriniaty śledujuŝije diejstvija dla obnaružienija ahienta «Zodiak», kotoryj pieriestał vychodiť na śviaź:

1.Poisk čieriez sriedstva mobilnoj śviazi

2.Poisk po vriemiennomu miestu žitielstva

3.Opros znakomych ahienta «Zodiak» iz čisła nieformalnych hruppirovok mołodieži

V riezultatie poiskov…

* * *

Aleś Kirkievič. Nar. 1989 u Hrodnie, u siamji historykaŭ. Byŭ adnym ź lidaraŭ Maładoha frontu. Paśla Płoščy­-2010 asudžany na čatyry hady pazbaŭleńnia voli ŭ kałonii ŭzmocnienaha režymu. Pamiłavany ŭ vieraśni 2011. Pracuje žurnalistam­fryłansieram.

Kamientary2

Ciapier čytajuć

«Biada, na vialiki žal, užo stupaje na paroh Siniavokaj». Ultymatum Zialenskaha Łukašenku: što budzie dalej?57

«Biada, na vialiki žal, užo stupaje na paroh Siniavokaj». Ultymatum Zialenskaha Łukašenku: što budzie dalej?

Usie naviny →
Usie naviny

Ataka na NPZ u Maskvie — jak «najlepšaja SPA ŭ Rasii» prapuściła ŭdar pa stalicy?4

Cichanoŭskaja: Łukašenka pavinien uśviadomić: usia adkaznaść za mahčymyja nastupstvy dla krainy budzie lažać na im29

Biełaruski bienzin bje pa kašalkach maskvičoŭ: AZS Rasii vymušany kuplać darahoje paliva ź Biełarusi5

Kiraŭnik MZS Ukrainy rezka adreahavaŭ na pazbaŭleńnie Zialenskaha ordena i viernie svaju polskuju ŭznaharodu20

Prezident Polščy pazbaviŭ Zialenskaha Ordena Biełaha Arła — najvyšejšaj dziaržaŭnaj uznaharody krainy72

Na Niamizie dabudoŭvajecca novy handlovy centr. Stała viadoma, jaki tam budzie hipiermarkiet3

U Pinsku pradajuć hastrabar na ciepłachodzie. Kolki prosiać?

Ukrainskija vajskoŭcy dronam evakujavali kacianiat ź linii frontu2

Zapracavaŭ sajt adnoŭlenaj Biełaruskaj internet-biblijateki Kamunikat5

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

«Biada, na vialiki žal, užo stupaje na paroh Siniavokaj». Ultymatum Zialenskaha Łukašenku: što budzie dalej?57

«Biada, na vialiki žal, užo stupaje na paroh Siniavokaj». Ultymatum Zialenskaha Łukašenku: što budzie dalej?

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić