U Minpracy sprahnazavali, kolki biełarusaŭ trapić pad abnoŭleny dekret pa darmajedstvie
Pad dziejańnie dekreta № 1 mohuć trapić kala 250 tysiač biełarusaŭ. Pra heta zajaviŭ načalnik upraŭleńnia palityki zaniataści Minpracy Aleh Tokun u efiry prahramy «Aktualny mikrafon» pieršaha nacyjanalnaha kanała Biełaruskaha radyjo. Pa dekrecie № 3 padatkaviki nakiravali kala 470 tysiač paviedamleńniaŭ na vypłatu zboru na darmajedstva, paviedamlaje Tut.by.

— Kali zychodzić z bałansu pracoŭnych resursaŭ Biełarusi (na žal, pakul u nas jość vynikovyja dadzienyja tolki za 2016 hod, za 2017-y hod buduć krychu paźniej), to heta moža być prykładna 250 tysiač čałaviek, — skazaŭ Aleh Tokun, adkazvajučy na pytańnie, kolki čałaviek moža patrapić pad dziejańnie dekreta № 1. — My pra ich čamuści nie viedajem. Heta značyć aficyjnaja statystyka nie viedaje, čym jany zajmajucca. Tak, mahčyma, heta mihranty, jakija źjechali. Častka, biezumoŭna, budzie. Biezumoŭna, tam budzie i častka ludziej, jakija znachodziacca ŭ cieni. Tyja, chto pracuje nielehalna abo biez afarmleńnia pracoŭnych adnosin, abo sam na siabie, nie rehistrujučysia ni ramieśnikam, ni ipešnikam. Takija ludzi buduć.
Śpiecyjalist adznačyŭ, što pad dziejańnie dekreta patrapiać tyja, chto «znachodzicca ŭ pracazdolnym uzroście, heta značyć u samym roskvicie sił, što nazyvajecca, i hadoŭ».
— Miarkuju, što hetyja ludzi tak ci inakš pavinny čymści zajmacca ŭ svaim žyćci. I kali jon nie pracuje, nie vučycca, ci, naprykład, nie vychoŭvaje dziaciej, to treba jaho pryciahvać na rynak pracy, davać jamu ŭ ruki novuju prafiesiju ci prapanoŭvać jamu inšyja varyjanty zaniataści, - skazaŭ śpiecyjalist.
Na dumku Aleha Tokuna, «dekret padšturchnie ludziej vychodzić ź cieniu».
Kamientary